Subiektywne podsumowanie kadencji 2016-2020

Dobiega końca kadencja obecnego Zarządu, a zatem jest dobry czas na podsumowania. Nie jest to proste zadanie, zawsze obarczone subiektywizmem, co naraża autora na krytykę. Nowe rozdanie wiąże się zwykle z dużymi oczekiwaniami, najlepiej spektakularnymi, niewiele osób (sądząc po temperaturze niektórych dyskusji) zdaje sobie sprawę, że za sukcesami stoi żmudna praca u podstaw. Dlatego postanowiłem…

Artur Wasiak

KIM JESTEM? Zacząłem grać w brydża w 1995 roku, jako 9-latek, początkowo tylko w gronie rodzinnym. W swoim pierwszym turnieju wystartowałem 5 lat później. Przez pewien czas grałem bardzo dużo, ostatnio trochę mniej, ale brydż cały czas jest – i zapewne na zawsze pozostanie – bardzo ważnym elementem mojego życia. Jestem łodzianinem, a od kilku…

W stronę brydżystów

O pierwszej części kampanii wyborczej w rozmowie z Markiem Wójcickim. Marek Wójcicki: Co powiesz o tegorocznej kampanii wyborczej? Witold Stachnik: Od początku zgłoszenia swojej kandydatury chciałem, żeby ta kampania była inna – skierowana w stronę brydżystów. Starałem się dotrzeć do jak największej liczby zwykłych uczestników turniejów i z nimi rozmawiać, poznać ich oczekiwania wobec nowego zarządu.…

Przemysław Janiszewski

Brydż sportowy to moja  pasja. Swoją przygodę z brydżem zacząłem dwadzieścia lat temu. Początkowo nie było to zajęcie dla mnie. Wielokrotnie w okresie mojego dzieciństwa byłem inspirowany i zapraszany przez swojego tatę do wspólnej gry.  Jednak w tamtym okresie ważniejsze dla mnie były inne sporty, takie jak piłka nożna i lekkoatletyka. W życiu często nasze…

Maciej Czajkowski

Nazywam się Maciej Czajkowski i w brydża sportowego gram od czasów liceum (im. Stanisława Staszica w Warszawie). Sprawami organizacyjnymi – sędziowaniem, organizowaniem zawodów – zajmuję się już 20 lat. Początkowo przez parę lat uczyłem młodzież (więc znam bolączki instruktorów i trenerów brydżowych, do których również się zaliczam), następnie zajmowałem się organizacją imprez (od A do…

Czas na kontynuację czy czas na zmiany?

Dlaczego jest tak źle, skoro jest tak dobrze? – można by zadać sobie pytanie, czytając niniejszy, ostatni przed czerwcowym Walnym Zjazdem, numer Świata Brydża. Jak się domyślam, przekonuje się w nim nas, brydżystów, że wszystko działa jak należy. Nie sposób jednak wyrzucić z głowy całej listy zarzutów. Pojawiają się one już po krótkiej chwili refleksji.…

Igor Chalupec

Gram w brydża od lat studenckich. Po studiach skoncentrowałem się na pracy zawodowej i grywałem rzadziej, choć systematycznie. Słynne w naszym kręgu były brydżyki czwartkowe organizowane rotacyjnie przez uczestników kółka. Już wtedy graliśmy WJ i stosowaliśmy zasady zapisu sportowego (tabelka). Ostatnio, gdy zacząłem prowadzić własny biznes, postanowiłem poważniej podejść do brydża. Taki zresztą miałem cel…